• Wpisów: 130
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:52
  • Licznik odwiedzin: 13 792 / 1885 dni
 
madameskinny
 
Na 'drugie śniadanie' zjadłam kawałek makowca, kawałek sękacza i jednego pierniczka. Było planowane. Nie mam chyba wyrzutów. Wczorajsze komentarze "gościa" dały mi do myślenia. Postaram się pokochać moje ciało, bo to wszystko idzie nieco za daleko. Będę jeść wszystkiego po trochu, postaram się żeby dostarczać do organizmu wszystkie potrzebne produkty, ale z dużej ilości ćwiczeń niekoniecznie zrezygnuję.

Chciałam, żeby te święta były miłe i rodzinne i ciepłe, ale nastrój psuje mi ta okropna pogoda. Deszcz, kałuże, brak śniegu... trochę mnie to wkurza. Ale jest jak zwykle dużo dobrego jedzenia, któremu trudno się oprzeć i szczerze mówiąc nawet tego nie robię. Stwierdziłam, że to tylko trzy dni w roku, a biegalam wczoraj i dzisiaj tak czy siak. A dzisiaj chyba idziemy do kina, a może przy okazji na kawę. Chciałabym spróbować piernikowej.
KSDG5DF78R.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    cieszę się że w te śwęta jadłaś więcej :) należalo ci sie to w zupełności, spróbować słodkości :) zyc tak normalnie... :)
    a co do pogody.. no tak, mało świąteczna byla.. ale.. mnei z jakiegos powodu to cieszyło.. nie cierpię zimna, więc dodatnie temperatury mnie cieszyly ^^
     
  •  
     
    Aż z ciekawości przeczytałam te komentarze do twojego wczorajszego wpisu i zgadzam się z tą osobą w 100%.Zdrowe odżywianie jest wtedy gdy dostarcza się organizmowi wszystko czego potrzebuje i nie ogranicza się ani jego ani siebie samej.A ty właśnie to robiłaś przez ten cały czas.Dobrze że dzisiaj zjadłaś,ja osobiście kocham makowiec nad życie a do tego wcale nie ma tak dużo kalorii :)
     
  •  
     
    Bardzo dobrze, że zaczynasz o tym myśleć.
    Kawusia! <3
     
  • awatar
     
     
    anorrian
    Dobrze ż ktoś do ciebie dotarł. Lepiej samemu spróbować się przekonać niż by potem naprowadzali cię lekarze. Jesteś młodą osobą, dużo osiągnęłaś, a kawalek ciasta nie sprawi że to stracisz. Wszystko dla ludzi byle z umiarem (cwiczenia też). jestem z ciebie dumna :*
     
  •  
     
    no długi komentarz gośnia niestety był prawdziwy :(
    Dobrze że zjadłaś ciasta :) walcz z tym!