• Wpisów:130
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:52
  • Licznik odwiedzin:13 796 / 1885 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*16 dni do świąt*
*23 dni do sylwestra*
*7 dzień focus t25*

Aktywność:
~ 25 minut stretching focus
~ 8 minut abs workout
~ 30 minut hula hop
~ duużo chodzenia po sklepach

Dzień uważam za udany. Kupiłam prezenty dla całej rodziny, a przy okazji dorwałam w tk maxx cudowne spodenki nike (zdjęcie niżej) - szukałam ich w Polsce, nie mogłam znaleźć na żadnej polskiej stronie internetowej, a dzisiaj wpadłam na nie zupełnie przypadkiem i to w cenie 60 zł. Ah tak, cudowne są :3

A tak wgl to od dwóch dni jem sporo więcej i jednocześnie zdrowiej i już widzę różnice - mam więcej energii, nie jestem taka pochmurna itp. No dwa dni, a tak fajnie działają. Już mam chęć na jutrzejszego focusa! Chcę w końcu być totalnie zdrowa i wyrzucić kalorie z głowy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dzisiaj tak zwany "Staturday" w Focusie. Właściwie od niechcenia zważyłam się pospiesznie, zmierzyłam tylko uda i talię. Uda 45, więc w sumie bez zmian. Ale o udach wiedziałam, bo ciągle niemal je mierzę. A talia 57-58, więc niewielki postęp. *Waga 46.6* - niby taka jak zwykle, ale 1.5kg wyższa od tej najniższej. Boję się wagi. Kiedyś tak nie miałam. Teraz boję się, każda kontrola wagi jest dla mnie w pewnym sensie wyzwaniem, bitwą z własnymi myślami. Mimo wszystko nie jem mniej, motywuję się zdjęciami, innymi pingerowiczkami. *Nikt nie powiedział, że będzie łatwo*... tym bardziej, że nigdy nie byłam na granicy jakiejś. Nie ważyłam mniej niż przeciętnie, moja waga wciąż była bezpieczna. A przynajmniej tak mi się wydaje.

Co do dzisiejszego dnia... dość udany, poleniłam się, sprzątałam dom, *zrobiłam regenerację* - z trudem powstrzymałam się od ćwiczeń, ale dobrze mi to zrobiło. No i smacznie pojadłam, staram się jeść więcej, bo przyznam, że ostatnio zupełnie mi to nie wychodziło. Ale już jest ok.
*WIE KTOŚ GDZIE MOGĘ DOSTAĆ TAKI CUDOWNY SWETER W PL?*
  • awatar chudniemy<3: jezuuuu śliczna waga0 ^^ tez taką cem <333 zarąbisty sweterek :
  • awatar shadow of destiny.: o rany.. naprawdę jest przepiękny ♥♥♥.. też się boję wagi... ii też nawet jak zobacze mniejszą.. to.. mysle sobie. i tak nei jest niższa od tej która byla rok temu przez chwilę..
  • awatar mydreamisthin: ale chudzinka <3 ja też się tak strasznie boję wchodzić na wagę..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
*17 dni do świąt*
*24 dni do sylwestra*
*6 dzień focus t25*

Dzisiaj mam resta. Powstrzymam się jakoś od kręcenie hula hopem i drobnych ćwiczeń, a jutro stretching focusa, hula hop i jakiś trening na brzuch, bo jednak na jego punkcie wciąż wariuję. Nawet wolę go po śniadaniu czy drugim śniadaniu niż na czczo. Ale poprawię go, może wkrótce będzie taki, jak mi się podoba.

No, a przewiduję, że odpocznę sobie w tę sobotę. Kocyk, filmy, trochę nauki, herbatka <3 Od wczoraj szukam prezentów w internecie, zamówiłam już połowę, a jutro jadę z rodzicami do Gdańska - oni kupują prezenty dla nas i dla rodziny, a ja dla nich i dla rodziny. Spędzę dzień w galerii - kocham takie dni. Może kupię sobie sweterek jakiś jeszcze, a poza tym mrożony jogurt zjem. A dzisiaj pozwoliłam sobie na 3 kostki gorzkiej czekolady do drugiego śniadania - polubiłam ją. Ale nie jadłam chyba z pół roku, więc raz na jakiś czas sobie pozwolę.
  • awatar shadow of destiny.: raz na jakiś czas jasne ze mozna sobie pozwolic :) czekolada to juz wgl :) :*
  • awatar DreamBody: gorzka czekolada jest nawet zalecana. Miłych zakupów :3
  • awatar Gość: Od dawna zasłużyłaś na odpoczynek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*18 dni do świąt*
*25 dni do sylwestra*
*5 dzień focus t25*

Aktywność:
~ 25 minut cardio Focus T25
~ 20 minut Lower Focus
~ 5 minut cooldown
~ ok. 20 minut chodzenia
~ 1,5h tenisa

Dzisiaj rano bardzo ucieszyłam się na śnieg. Spodziewałam się, że jak już spadnie to będzie brzydko i ponuro, ale jak szłam na autobus z samego rana to podobał mi się widok i gdyby nie zimny wiatr to może nawet uznałabym to za przyjemny poranek. Już tłumaczę, czemu nie zrobiłam lower focus do końca. W połowie zaczął mi się jebać filmik i wyszło na to, że skróciło mi o jakieś 5 minut 25-minutowy trening. Czyli zła wersja. Wkurzyłam się na początku, ale stwierdziłam, że mam dzisiaj jeszcze tenisa, a w niedzielę zrobię trening focusa zamiast rozciągania. No i pobiorę pełną wersję tego treningu.

No, a oprócz tego to zrezygnowałam z przysiadów. Nie mam głowy do 30-dniowych wyzwań. W dodatku po dzisiejszym focusie wątpię, żebym zrobiła więcej niż 10 przysiadów >.< Btw w tym roku na tenisie poznałam koleżankę dwa lata starszą. Jest bardzo miła i się kumplujemy. Nie wie, że kiedyś byłam gruba. I powiedziała mi dzisiaj, że jestem mega chuda i wgl. Zaskoczyła mnie, bo sama jest patyczakiem. Ja do niej mówię "no, ty nie lepsza, też skóra i kości", a ona "ja jestem normalna, a ty naprawdę jesteś mega chuda"... no i tego. Zdziwiło mnie to. Czemu ja tego nie widzę?

*Jak tam u Was Mikołajki kochane? :3*
  • awatar _anjaa_: U mnie tez snieg w koncu :)
  • awatar Stay strong.: Taka już mamy psychikę niestety... dlatego ja sobie codziennie wmawiam, że kocham swoje ciało i udaję mi się czasem przechytrzyć moj mozg a czasem nie, ale proobuje ! :)) ja szukalam tego focusa i szukalam i niic :<<<<< pieknie Ci idzie !
  • awatar Thin&Strong: u mnie to grad i masakryczne wiatry : o . Kochana podziwiam za tyle ćwiczeń <3 ja przymierzam sie do zaladowania chomika zeby sciagnac tego focusa :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*19 dni do świąt*
*26 dni do sylwestra*
*5 dzień przysiadów*
*4 dzień focus t25*

Aktywność:
~ 30 minut ab intervals
~ 60 przysiadów
~ 30 minut chodzenia
~ 30 minut hula hop

Dzień średni, znowu jestem ponura. Nie wiem czy że względu na zimę, czy mam za mało siły, ale w każdym razie nie jestem już taka wesoła jak w wakacje i przed wakacjami.

Dzisiejszy focus też miał dużo planków, ale całkiem znosnie, bo brzuch pracował. Bardziej rzeźbiące ćwiczenia niż cardio. Wkurzylam się trochę przed ćwiczeniami, bo zjadlam za duży obiad i byłam pełna. Duuuużo rosołu, skrzydełko z tego rosołu i jeszcze zrobiłam sobie sałatke z wedzonym łosowiem, fetą, ogórkiem, cukinią, sałatą, papryką i jogurtem naturalnym. Niby zdrowo ale przejedzona jestem. Eh.
  • awatar Paula ana.: Duzo ćwiczysz a to daje efekt ^^ +wpadnij jak chcesz xD
  • awatar v0idi: o rany, nawet nie wiedziałam że tylko tyle dni zostało do świąt... czas za szybko upływa.
  • awatar Stay strong.: Najwazniejsze ze zdrowo, Twoj organizm na pewno Ci za to podziekuje kochana !:*** Postaraj się jutro zmienic swoj humor, zalezy on tylko i wyłącznie od Ciebie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
*20 dni do świąt*
*27 dni do sylwestra*
*4 dzień przysiadów*
*3 dzień focus t25*

Aktywność:
~ 30 minut total body circuit
~ ok. 20 minut chodzenia
~ 30 minut hula hop
Przysiady: rest.

Dzisiaj trening focusa najgorszy. Za dużo planków, mam słabe ramiona, a gdy jest pięć ćwiczeń pod rząd w pozycji pompki, a każde trudniejsze od poprzedniego to musiałam robić modyfikacje. Ale pot był, więc mimo wszystko się zmęczyłam. Popołudnie mam wolne, więc odrobię lekcję, zjem kolację i wskoczę pod koc z dobrą herbatą i duużą ilością wody.

Ah... i od kiedy przestałam pisać bilanse z moim samopoczuciem wcale nie jest lepiej. Jem więcej i mimo że wiem, że muszę być cierpliwa, żeby widzieć efekty, to wkurza mnie większy brzuch. A okresu brak. Wiem, że powinnam jeść więcej, że moja waga może być wyższa, ale mimo wszystko mam w głowie jakąś barierę. No i jeszcze wciąż mi się wydaje, że tyję. Muszę się powstrzymywać, żeby nie wchodzić na wagę. W końcu powiedziałam sobie, że max. raz w tygodniu.
  • awatar chudniemy<3: *,* cem tak jak ty kurde
  • awatar Gość: ale planki sa mega efektywne :) to pisz bilanse! ale nie licz kcal :*
  • awatar Dependent on the training♥: Bardzo dobrze, że najpierw raz w tygodniu, a potem raz na dwa tyg., dalej raz na miesiąc i bd fajnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*21 dni do świąt*
*28 dni do sylwestra*
*3 dzień przysiadów*
*2 dzień focus t25*

Aktywność:
~ 30 minut speed 1.0 (z rozgrzewka i rozciaganiem)
~ 60 przysiadów
~ 15 minut hula hop
~ 20 minut chodzenia

Dzisiejszy trening focusa też dawał kopa, ale mimo wszystko wczoraj był mocniejszy, bo dzisiaj w trakcie ćwiczeń było rozciaganie i dopiero na ostatnie 10 minut przyspieszenie na maxa. Ale i tak nieźle, raczej sporo kalorii spalonych. I pytałyście się mnie skąd pobrałam. Na yt nie ma, radzę poszukać na chomikuj. Mi w chomikuj nie wchodził format i musiałam znaleźć torrenta.

Od wczoraj kocham owsiankę *_* znalazłam dobry przepis, wieczorem sobie przygotowuję i rano dodaję tylko owoce - w ten sposób przygotowanie śniadanie zajmuje mi mało czasu. Btw przepraszam że nie komentuję Waszych wpisów, ale brakuje mi czasu. Czytam na bieżąco i interesuję się co u Was, ale na komentowanie znajdę czas wkrotce. Trzymajcie się ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
*22 dni do świąt*
*29 dni do sylwestra*
*2 dzień przysiadów*
*1 dzień focus t25*

Aktywność:
~ 30 minut cardio focus t25 (rozgrzewka, rozciąganie, trening)
~ 1,5h tenisa
~ 55 przysiadów

Właśnie zrobiłam pierwszy trening z focusem. Spodziewałam się ogromnego wysiłku i nie przeliczyłam się. Ledwo oddychałam pod koniec. Jak usiadłam teraz żeby napisać posta to zabolała mnie głowa chwilowo i poszłam do łazienki obmyć twarz lodowatą wodą, bo pot spływa mi za uszami, na włosach i wszędzie gdzie to możliwe. A w lustrze zobaczyłam swoją twarz z czerwonymi plamami i przeraziłam się, bo chyba cała mi krew odpłynęła i musiałam szybko się ochlapać. Nadal czuję lekkie kłucie w głowie. To chyba niezbyt dobry znak. W każdym razie trening zajebisty, mega wyciskacz potu.

Dzisiaj mam dużo nauki, więc siadam uczyć się historii, a po tenisie biologia i inne przedmioty. Mam nadzieję że jakoś się wyrobię.
  • awatar shadow of destiny.: Może tez będę próbować te ćwiczenia ;*
  • awatar Thin&Strong: Gdzie znalazlas te cwiczenia? Daj linka skarbeczku <3 twoja aktywnpsc mnie powala *.*
  • awatar _P_: okurde :D czyli ten trening wymiata jednym slowem ?;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
*23 dni do świąt*
*30 dni do sylwestra*
*1 dzień przysiadów*

Aktywność:
~ 33 minuty low interval cardio
~ 50 przysiadow
~ 30 minut hula hop

Dzisiejszy trening był marny. Ale po dwóch nieudanych próbach podejścia do ćwiczeń (a to slaby internet, a to inne duperele) opuściły mnie chęci i postanowiłam że niedziela będzie trochę luźniejsza. Podsumowanie tygodnia zrobię jutro, bo dzisiaj mi się nie chce.

Od jutra zaczynam FOCUS T25. Już wiem że nie uda mi się go zrobić bez dłuższych przerw, bo jadę do dziadków na święta, a w lutym na ferie zimowe, ale chcę podjąć wyzwanie. Jeśli efekty są tak spektakularne jak to wszyscy opisują to zamierzam sama to sprawdzić. Potrzebuję porządnego kopa w postaci dobrego cardio. A ponieważ ten tydzień mam zawalony czterema pracami klasowymi i trzema kartkówkami to może się okazać że to będą moje jedyne ćwiczenia w ciągu dnia. Pociesza mnie to że są intensywne.
  • awatar Pretty girls do not eat !: idealnie
  • awatar Fitnessesencja: CO Ty piszesz nie jest marny Twój trening , sama bym chciała tyle ćwiczyć :) Kurczę muszę obadać te FOCUS T25
  • awatar drugsx: Skąd bierzesz Focusa? słyszałam o nim i chciałam się otworzyć na jakieś nowe "wyzwania" to może go kiedyś porobię, tylko chciałabym oblukać najpierw co i jak, a cardio ubóstwiam :) Powodzenia w tym tygodniu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Grudzień. Początek kolejnej zimy. Dokładnie rok temu moja waga wynosiła może 59-60 kg. Na dzień dzisiejszy waha się stale między 45.5-46.5. Chudnąć już nie chcę, ale dalej mam cel - wyrzeźbienie ciała, pozbycie się większości kompleksów. I osiągnę go. Dlatego też stawiam sobie nowe plany i cele na ten miesiąc.

*Postanowienia*
~ jeść więcej i zdrowiej w miarę możliwości
~ unikać podjadania, ale nie odpuszczać posiłków
~ ćwiczyć minimum 30 minut dziennie, 5-7 razy w tygodniu
~ unikać słodzonych i tłustych produktów
~ regularne posiłki co 3-4 godziny
~ postaram się wprowadzić 5 posiłek (potreningowy lub podwieczorek)
~ ważyć się max. raz na tydzień (!!!)

*Inne*
~ przestać obgryzać kąciki ust
~ stać się "milszą" dla rodziny i przyjaciół
~ spróbować programu focus t25
~ podejść do wyzwania z przysiadami

Jeśli coś jeszcze mi się przypomni to na pewno napiszę. Wiem że pod koniec grudnia chciałabym zobaczyć na brzuchu lekki zarys mięśni i podnieść tyłek, żeby wyglądał zgrabniej. Zobaczymy jak będzie. *Błagam, grudniu, bądź dla mnie łaskawy*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Aktywność:
~ 25 minut actibe tabata abs & butt workout
~ 8 minut abs boot camp
~ 10 minut abs workout
~ 10 minut abs & thigh workout
~ 8 minut stretching
~ 20 & 30 minut hula hop

Dzisiejszy dzień... jest bardzo miły. Taki jakiś... mój? No nie wiem. Co chwilę gotuję, miałam czas na poleżenie dłużej w łóżku, zmyłam podłogi mopem... więc mimo wszystko aktywnie. Na śniadanie jadłam pyszne pancakes z musli, a na obiad zrobiłam dla całej rodziny zdrowego i niezwykle smacznego kurczaka w lekkim sosie, którym polaliśmy ryż. Do tego surówka. Cały dzień zdrowo i spokojnie.

Jestem po ćwiczeniach. Na początku szwankował mi internet i mój plan ćwiczeń całkowicie uległ zmianie. Na szczęście opanowałam się i nie skończyłam ćwiczeń po pierwszych dwóch przerwaniach internetu. Potem było już lepiej. Za chwilę siadam do nauki, a wieczorem o 20 obejrzę Mam Talent z mamą i tatą. Jest stabilnie.
  • awatar Lessme: Ale super Ci idzie no i gratuluję zdrowego dnia<3
  • awatar chudniemy <3: jejciu śliczne buciki *,* marzą mi się taki <3 ahh też chcę tyle cwiczyć
  • awatar Stay strong.: Dziękuje Ci kochana :* Chyba faktycznie zrezygnuje z tych bilansów tutaj... Zostawię to po prostu dla siebie i będę pisać jak mi idzie :) Czy zwiększam i w ogole i w ogole :))) i za miłe słowa takze dziekuje!!! Cieszę się bardzo, że Tobie tak pieknie idzie i tak dobrze dni mijają , wspaniale !:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Aktywność:
~ 10 minut lower ab
~ 22 minuty cardio fitness blender
~ 8 minut abs
~ 2x30 minut hula hop
~ 0,5h chodzenia
~ 1,5h tenisa

Dzisiaj już 40 minutowy trening + tenis. I od razu czuję się lepiej. Wczoraj miałam jakieś gorsze chwile. Dzisiaj już wiem, że chcę dalej ćwiczyć i po prostu jeśli nie dam rady godziny dziennie, to zawsze mogę nieco mniej. Chcę ciągle być *fit* - a właściwie zainspirowały mnie dzisiaj instagramy. Przeglądałam profil Teresy Lopez i różnych innych i pomyślałam sobie że skoro zaszłam tak daleko to teraz wystarczą mi ćwiczenia 5-6 razy w tygodniu minimum 30 minut dziennie dla własnej satysfakcji i efektów. Muszę być po prostu cierpliwa, bo ostatnio brakuje mi cierpliwości.

I muszę więcej jeść. Oczywiście więcej zdrowych rzeczy. Muszę popracować nad piątym posiłkiem albo jedzeniem czegoś po treningu. Chcę mieć widoczne mięśnie, a nie kości. I osiągnę to. Bo ja się nigdy nie poddaję. Taki już mam charakter.
  • awatar Bipolar Bear: Slyszalam ze tenis genialnie rzezbi posladki... Z tym ze nigdy nie udalo mi sie wytrzymac dluzej niz 30 minut. Nie wiem czy to jakas zlosliwosc losu, ale W OGOLE nie trafiam w tą piłkę haha . Krecisz normalnym hula czy z wypustkami ? Dobre podejscie, pozdrawiam ^^
  • awatar ModelLife: Masz super podejście! :) Gratuluję tak niskiej wagi: 46,8 :)
  • awatar Cristeel_: no i pięknie . ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Mówiłam, że zostaje mi jeszcze trzy tygodnie intensywnych ćwiczeń, ale szczerze mówiąc nie daję rady już w tej chwili. Znowu zrobiłam się smutna, jestem znacznie osłabiona, a na dodatek robi się zimno. Jeszcze dodatkowe zajęcia, dużo nauki... od razu po szkole szybko lecę do domu, by tylko zrobić ćwiczenia. I strasznie mi szkoda je ograniczać, bo już widzę efekty zwiększenia intensywności ćwiczeń, ale tak naprawdę co raz bardziej się do nich zniechęcam. *Dzisiaj regeneracja, jutro może drobne ćwiczenia, bo mam tenisa* - a w weekend ustalę sobie cały plan i strategię, jak to będzie dalej. Wiem, że zdrowo jem, dużo piję wody, a z ćwiczeniami zobaczę jak będzie. Dwa razy w tygodniu tenis i może trzy razy w tygodniu inne ćwiczenia, takie jak cardio czy modelujące. Muszę to sobie wszystko w głowie poukładać.

A dzisiaj... było mi tak zimno, że myślałam że jak o tej siódmej wyszłam z domu to nie dojdę na przystanek. Jestem ciekawa jak będzie na feriach na nartach we Włoszech.. bo rok temu było mi tak zimno że musiałam co jakiś czas jeść kawałek czekolady albo mama kazała mi zjeść kawałek ciasta. Bo w innym wypadku chyba bym zamarzła. Eh...
  • awatar Paula ana.: *zima heheeehe :/
  • awatar Paula ana.: Ziema jest okropna :( ale za niedługo lato :) + wbiaj :*
  • awatar anorrian: Nie narzucaj sobie zbyt wiele, to tylko cię zniechęci... Regeneracja też jest bardzo ważna! Jesteś bardzo aktywną osobą, raz nie zaszkodzi ci odpoczynek, wręcz jest wskazany. Miłego wieczoru :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Aktywność:
~ 30 minut hiit cardio&abs
~ 8 minut abs
~ 11 minut butt cardio workout
~ 5 minut stretching
~ 2x30 minut hula hop

Eh, jestem po prawie godzinnym treningu, kręcę teraz pierwsze pół godziny hula hopem, a potem wbijam do sauny, kąpiel i chyba pod kocyk. Mam wolne popołudnie więc jest okazja na lenia wieczornego, co oznacza kolejne odcinki Supernatural, herbatkę, wodę, smaczną kolację i gnicie pod kocem. Raz w tygodniu szkolnym mi się należy.

Jutro mam na szczęście tylko 6 lekcji i kończę o 12.35, a na jednej lekcji idę na konkurs, więc jedna lekcja w plecy. I bardzo fajnie. Dzisiaj jeszcze może pouczę się z fizyki i włoskiego. W każdym razie mam sporo czasu dla siebie i jakoś to sobie wykorzystam.
  • awatar Motylek_: ŁADNE CWICZONKA tAK TRZYMAJ)
  • awatar I hate my body♥: Brawa za trening :D Nalezy się, a co :D
  • awatar drugsx: Miło mi się czytało Twój komentarz, cieszę się że w pewnym stopniu przyczyniłam się do Twojej zwiększonej aktywności :) Co do jadłospisu... Jem naprawdę sporo. 1700-2200kcal dziennie. I niestety nie jestem w tej kwestii żadnym wzorem do naśladowania, wręcz przeciwnie chyba :P Może i jem spore śniadania (350-400kcal), w szkole jabłko i bułkę grahamkę (ok. 80g) z wkładem (trochę serka twarogowego, jakaś szynka, ogórek kiszony), obiady często gotuję sobie sama i wtedy jest to np. jakaś kasza z serkiem homogenizowanym. Czasem potem jestem głodna, to zjem przed treningiem coś do 150 kcal. Słonecznik jako przekąska CODZIENNIE (z niego dostarczam ok. 170-220kcal). Kolacja przed 19 (200g jogurtu nat. + 60g twarogu chudego + 15g płatków błonnikowych + len), potem jestem strasznie głodna po kilku h i wpieprzam marchewki, dużo herbat niekiedy z miodem, kakao z 2/3 szklanki mleka 1,5%. stosuję dużo słodzika. monotonia w menu straszna. aaa i ostatnio pochłaniam dużo czekolady.. :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Aktywność:
~ 32 minuty strenght&body tonning workout
~ 8 minut abs
~ 10 minut butt cardio workout
~ 10 minut stretching
~ 30 minut hula hop

Dzisiaj dzień dość szybko mi minął. Nie chciało mi się ćwiczyć na dwóch wuefach i zgłosiłam nieprzygotowanie, o 13.30 byłam w domu i zrobiłam obiad dla rodziny, bo tata wczoraj przygotował farsz, a ja miałam zrobić dla siebie naleśniki i przygotować dla reszty, żeby sobie wszyscy odgrzali po powrocie do domu z tym farszem.

Mam humor gorszy, bo dostałam dwójkę z włoskiego i to z takiej pracy na lekcji. Z jakichś tam zdań. Byłam pewna że będę miała piątkę, a kompletnie pomyliłam rodzajniki i jestem strasznie wkurzona, bo teraz zależy mi na językach i ich się najwięcej uczę. Eh, poprawię. Teraz jestem po godzinnym treningu, o 17.30 idę na angielski, a po angielskim kolacja i hula hop. Jedyne co mnie pociesza to to że jutro odwołano biologię, więc praca klasowa przesunięta została na następny tydzień ♥
  • awatar I hate my body♥: Ach, u nas to nawet jak nie masz stroju to i tak ćwiczysz.
  • awatar Stay strong.: pięknie Ci z ćwiczeniami idzie kochaniutka ;* Czasem, szczerze mowiac, czuje, ale mija... muszę bardziej powalczyc, bo kazdy dodatkowy głupi gram mnie martwi :< ale przezwyciężę to !:)
  • awatar time of change ♥: właśnie, poprawisz! :) sama też mam włoski :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Aktywność:
~ 4 minut warm up
~ 18 minut cardio fitness blender
~ 8 minut abs
~ 20 & 30 minut hula hop
~ 1,5h tenisa

Dzień w szkole całkiem spoko, bo dogaduję się z bf i w końcu z nami jest chyba lepiej. Bo mnie poprawił się humor, ona też jakoś lepiej nastawiona do mnie niż ostatnio. Tylko że lekcje do 15.20. Jest to dla mnie zdecydowanie za późno. A o 18.30 na tenisa... więc o 18 kolacja, ledwie zdążyłam poćwiczyć, teraz kręcę 20 minut na hula hopie.

Jutro może zrobię regenerację, albo poćwiczę niewiele, bo mam z biologii sprawdzian z 6 tematów i nie mogę go w żadnym wypadku zawalić, bo będę miała 3 na semestr. Btw myślę czy nie zrezygnować w drugim semestrze a przynajmniej na początku z tenisa... druga klasa gimnazjum jest najważniejsza, najwięcej nauki... no zobaczę, za miesiącograniczam ćwiczenia więc może będzie mi łatwiej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
PODSUMOWANIE TYGODNIA:
*PONIEDZIAŁEK* 22 minuty cardio fitness blender, 8 minut abs, 10 minut abs fitness blender, 10 minut butt lift, 10 minut hot yoga, 1,5h tenisa, 30 minut hula hop
*WTOREK* 22 minuty cardio, 8 minut abs, 10 minut butt lift, 10 minut stretching, 1,5h wuefu, 2x30 minut hula hop
*ŚRODA* 20 minur full body workout, 10 minut abs, 10 minut butt cardio, 10 minut legs workout, 5 minut abs, 10 minut stretching, 50 minut hula hpp
*CZWARTEK* 33 minuty tabata workout, 8 minut abs, 10 minut butt cardio, 10 minut stretching, 30 minut hula hop
*PIĄTEK* turbo spalanie z Ewą 45 minut, 2x30 minut hula hop
*SOBOTA* 32 minuty tabata workout,, 8 minut abs, 10 minut butt cardio, 10 minut stetching, 30 minut hula hop
*NIEDZIELA* 31 minut hiit abs workout fitness blender, 8 minut abs, 5 minut warm up, 5 minut stretching, 30 minut hula hop

Ten tydzień zaliczam do jednego z najbardziej aktywnych. Zostało mi jeszcze jakieś trzy tygodnie treningów i zamierzam je dobrze wykorzystać - może nawet w podobnym stopniu jak ten miniony. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, jesteście kochane ♥

A tak poza tym to dzisiaj właściwie miałam dzień spędzić bardziej pożytecznie, ale nie wyszło. Jeśli mama odpuści mi dzisiaj kościół to może jeszcze uda mi się dłużej pouczyć, bo jutro praca klasowa z angola, a w środę z bioli. Więc proszę tylko żebym nie musiała iść do kościoła. Niedawno wróciłam z obiadu z rodziną, mama nas zaprosiła na zaległy obiad urodzinowy. Zjadłam gęś, do tego kluseczki dyniowe i sałatę z sosem vinegret. Pysznie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej dziewczyny (: po długim czasie rozważań postanowiłam w końcu napisać to, co od dawna siedzi w mojej głowie. Daję sobie ostatnie dwa-trzy tygodnie - maksymalnie miesiąc - na to całe szaleństwo. Mówiąc "szaleństwo" mam na myśli długie ćwiczenia, które często zabierają mi po dwie godziny dziennie, co w natłoku dodatkowych zajęć, nauki i wielu lekcji jest dla mnie kolejnym wyzwaniem. Słyszę od wielu ludzi że jestem za chuda i jedyne co mnie trzyma przy ćwiczeniach to brak akceptacji swojego ciała w stu procentach. A prawda jest taka, że muszę je pokochać. Mam dopiero czternaście lat i zdaję sobie sprawę z tego, że moje ciało będzie sie zmieniać. Zresztą, sama już nie wiem czy urosnę, bo nie przybywa mi centymetrów od ponad roku. W każdym razie za kilka lat na pewno nie będę wyglądać tak jak teraz.

Hm... możecie myśleć co chcecie, ale już wiem co mówię, siedzę w tym rok i jak dla mnie jest to dostatecznie dużo, by zrozumieć, że nawet jeśli udało mi się pokonać jedne kompleksy, to kolejne wcale nie znikły. Chcę mieć w końcu więcej czasu na zdrowe gotowanie, dodatkowe zajęcia, naukę i spędzanie czasu z rodziną, która jest dla mnie ważna. Ćwiczenia, mimo że bardzo je lubię, dodatkowo osłabiają mój organizm i sprawiają że jestem bardziej złośliwa. Myślę że to wszystko tym bardziej mi nie sprzyja w sytuacji, gdy okres ponownie mi zanikł i choćbym bardzo się starała to nie chce wrócić. Dlatego też daję sobie maksymalnie miesiąc takich ćwiczeń i będę musiała pokochać siebie taką, jaka będę po upływie tego terminu. A potem? Potem pozostaje mi zdrowo się odżywiać i ćwiczyć może 4-5 razy w tygodniu może po 10-20 minut dziennie, jeśli znajdę siłę i ochotę. Po prostu, muszę to zakończyć, zdałam sobie sprawę że jestem na to jeszcze za młoda, moje ciało się zmieni, a jeśli zamiłowanie do zdrowego odżywiania i ćwiczeń mi nie minie, to może połączę z tym swoją przyszłość, gdy będę już mądrzejsza i bardziej dojrzała. To chyba wszystko.
  • awatar deszczowa_nimfa: Tez zauwazyłam, że ćwiczenia zabierają mi dużo czasu, a jestem w maturalnej klasie. Popieram Twoją decyzję, sama zastanawiam się nad ograniczeniem ćwiczen. Myślę, że pokochasz siebie i swoje ciało, niewazne jak bd wygladać :) zyczę Ci tego, żebys z czasem wyciagnela takie wnioski
  • awatar Pretty girls do not eat !: pieknie powodzenia ja jutro tez odnowa zaczynam cwiczyc
  • awatar Paula ana.: Jejku jakbym słyszała siebie :O Nieby młode jesteśmy ale już grubniemy i zaczynamy się zmieniach i trzeba coś z tym robić , niestety :( i to jest nie fer weględem tych którzy sami z siebie są chudzi :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Aktywność:
~ 32 minuty HIIT tabata workout fitness blender
~ 8 minut abs
~ 10 minut butt cardio workout
~ 10 minut stretching
~ 30 minut hula hop

Bardzo dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim wpisem. To bardzo mi pomaga i sprawia że sama zauważam efekty moich starań i ćwiczeń (; więc dzisiaj rano miałam sprzątanie domu, trochę sobie gotowałam, próbowałam nowych przepisów i jakoś szybko mi dzień minął i jest godzina 16. No i kręcę teraz hula hopem, a o 17.30 mam kino, szczerze mówiąc nie chce mi się iść, ale nie mogę się zaszywać w domu, bo znowu będzie że jestem aspołeczna i unikam kolegów.

Jak wrócę z kina to chyba obejrzę sobie kilka odcinków Supernatural, bo całkiem mi się spodobało. Nie ma jakiegoś szału, ale lepsze to niż inne seriale. No i rodzice jadą do znajomych więc pewnie będą po północy więc będę mogła mieć trochę luzu, wskoczę pod kocyk z herbatą i chill.
  • awatar _P_: nooo niezla aktywnosc :D:D ahh kusisz mnie tym zdjeciem nalesnikow :D
  • awatar _anjaa_: Jej ile cwiczen, pieknie! ;)
  • awatar One heart.: Piękna aktywność <3 Mmmmmm, zdj <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Aktywność:
~ TURBO spalanie z Ewą Chodakowską 45 minut
~ 2x30 minut hula hopu
~ trochę chodzenia

Dzisiaj niestety nie idę na tenisa, bo rodzice nie mają jak mnie zawieść, a to jest daleko, bo po drugiej stronie miasta, a właściwie troszkę poza miastem. Wgl skończyłam wcześniej lekcje, zjadłam na obiad kopytka i kurczaka, a potem zaczęłam ćwiczyć. Niestety 45 minut, a planowałam dłuższy trening, ale internet odmówił posłuszeństwa i skorzystałam z turbo, które miałam ściągnięte na lapka. Po turbo poszłam do naszej sauny, którą mamy w domu od tygodnia ♥ No i wypociłam się trochę, pod prysznic, a za chwilę zacznę ogarniać i sprzątać pokój i garderobę.

Jutro zaś odpoczynek, a właściwie połączony ze sprzątaniem i nauką. Ale na pewno znajdę trochę czasu dla siebie. Ah, wgl to postanowiłam jeść mieszankę studencką, która może być dobra dla moich włosów i paznokci, bo ma jakieś tam potrzebne tłuszcze i wartościowe składniki. A, no i mam dla was moje zdjęcia, które odważę się wstawić, mimo że są po śniadaniu, drugim śniadaniu, obiedzie i przekąsce >_< z góry przepraszam za jakość, ale aparat w telefonie mi nie działa, więc użyłamiPoda, którego jakość aparatu jest marna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (34) ›
 

 
Ćwiczenia:
~ 33 minuty tabata workout fitness blender
~ 8 minut abs workout
~ 10 minut cardio butt workout
~ 10 minut stretching
~ 30 minut hula hop

Podoba mi się aktywność. Godzina ćwiczeń i hula hop - w sam raz. Tym bardziej że myślałam że dzisiaj zrobię jakąś regenerację, bo rano nie miałam kompletnie energii i wszystko mnie bolało. Ale po drugim śniadaniu już znacznie lepiej było. Na turnieju szachowym spoko, 3 miejsce wśród dziewczyn, do domu wróciłam o 14, zjadłam 5 małych pierogów ze szpinakiem i serem, do tego 1/3 serka wiejskiego i jeszcze jakies 70g gotowanej piersi z kurczaka. Pycha obiad.

No, a jutro kończę dwie godziny wcześniej - 11.40. Więc wrócę do domu, poćwiczę, troszkę odpocznę, potem tenis i weekend i odpoczynek ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Aktywność:
~ 20 minut cardio z Mel B
~ 10 minut abs
~ 10 minut butt cardio workout
~ 10 minut legs workout
~ 5 minut abs
~ 10 minut stretching
~ 50 minut hula hop
~ zmywanie mopem xd

Dzisiaj mam wolne popołudnie i gdy już zmyję mopem to zacznę oglądać sobie Supernatural. Właśnie skończyłam ćwiczyć i zostało mi tylko pół godziny hula hop na wieczór. Jestem dumna z dzisiejszej aktywności. Godzina i pięć minut ćwiczeń to jak dla mnie dużo ^^ a do tego jeszcze hula hop i sprzątanie. Nono, nawet miło mi się ćwiczyło.

A jutro mam turniej szachowy. Nieważne, że nie umiem grać. Pan od wuefu powiedział że inteligentnie wyglądam i zapisał mnie na zawody xd Dla mnie lepiej - zero lekcji, zero męczenia się. No i fajnie.
  • awatar Martwa Polska Jesień: Sporo ćwiczeń :D
  • awatar I hate my body♥: Duża aktywność :D
  • awatar fumaja: Wo, dużo ćwiczeń. Szachy są łatwe. Ja kiedyś grałam z bratem ciostecznym zawsze jak się widzieliśmy, ale teraz z pewnych powodów nie gramy. Będę trzymać kciuki, haha. Supernatural >> wszystko inne <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Ćwiczenia:
~ 22 minuty cardio
~ 8 minut abs
~ 10 minut butt lift workout
~ 10 minut stretching
~ 1,5h wf
~ 2x30 minut hula hopu

Dzisiaj po powrocie do domu zjadłam naleśniki i od razu zabrałam się za ćwiczenia. Zrobiłam dziesięć minut mniej niż wczoraj, bo bardzo boli mnie kręgosłup i dwie lekcje wuefu pod rząd to był dla mnie trochę wyczyn, a cardio to już wgl. Ale nie jest źle z ćwiczeniami. Kręcę pierwsze 0,5h na hula hopie, siadam do lekcji i nauki do sprawdzianu z chemii, a potem dodatkowy angol, do Empiku kupić prezent dla mamy z okazji urodzin i do domu jeszcze do nauki.

Tak się teraz zastanawiam... zapewne gdybym nie rzuciła dla mojej bf wszystkich przyjaciół i chłopaka to moje życie nie byłoby takie monotonne. Szkoła, ćwiczenia, nauka, zajęcia dodatkowe, nauka, książki, spać, weekend. I tak na okrągło. Lubię takie życie, ale po wakacjach znowu zaginęła gdzieś moja spontaniczność, której poniekąd mi brakuje. Ale nie będę sobie tym zaprzątać myśli. Wybrałam już, teraz nie ma jak się wycofać. Trzeba sobie radzić, nawet gdy życie daje dużego kopa.
  • awatar Bezsilność.: Szkoda że wszystko rzuciłaś dla jednej osoby,ale mam nadzieję że to słuszny wybór i że mimo wszystko nie będziesz tego żałowała.
  • awatar Work for it ♥: dobra z Cb przyjaciolka ze poswiecilas swoje szczescie dla niej, ale ona musi byc naprawde glupia skoro zrobilas przez nia cos takiego ;/ co kupilas mamie ciekawego ? :D
  • awatar I hate my body♥: Hmm... Dzieki, teraz mam pomysł na obiad ;D Nalesniki :D ładna aktywnośc :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Ćwiczenia:
~ 22 minuty cardio fitness blender
~ 8 minut abs
~ 10 minut abs fitness blender
~ 10 minut butt lift
~ 10 minut hot yoga
~ 1,5h tenisa
~ 30 minut hula hop

Ooooogień! Jestem taka dumna z dzisiejszych ćwiczeń. Postanowiłam nastawić się bardziej na cardio i rzeźbienie, a nie ciągłe kręcenie hula hopem w sytuacji, gdy myślę że te pół godziny daje mi tyle co i taka godzina kręcenia. A, no i tenis dzisiaj też ostry. Wszystko pięknie. I już nawet przebolałam, że chyba z 5 razy w ciągu tych moich ćwiczeń w domu musiałam przerywać na jakąś minutę bo internet się rozłączał i musialam włączać T_T myślałam że się poplacze jak się rozłączał, ale udało mi się nie rozpieprzyc modemu >_<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›